Znajdujesz się: Strona główna arrow Choroby: arrow Wylew
W serwisie:
Strona główna
Choroby:
Produkty:
Wylew PDF Drukuj Email

czyli udar krwotoczny, oznacza przerwanie naczynia krwionośnego w mózgu. Jego przyczyną może być wysokie nadciśnienie tętnicze, tętniak naczynia krwionośnego w mózgu, skazy krwotoczne, przedawkowanie leków przeciwzakrzepowych, silne emocje, szok, uraz (uderzenie). W przeciwieństwie do krwotoków wewnętrznych (do jam ciała) krew wypływająca do tkanki mózgowej powoduje jej mechaniczne uszkodzenia. Dzieje się tak gdyż w jamie czaszki jest dość ciasno - ograniczenia przestrzeni narzucają kości czaszki. Krew uszkadza tkankę mózgową. Uszkodzenia mechaniczne nie są jedynym zagrożeniem dla komórek mózgu od strony wylewów krwi do tej tkanki. Centralny układ nerwowy jest dokładnie odizolowany od krwi dzięki barierze krew-mózg. Jest ona barierą ochronną przed komórkami układu immunologicznego - dla nich mózg jest obcą tkanką. Gdy dojdzie do kontaktu tkanki mózgowej z krwią dochodzi do poważnych uszkodzeń. Jeżeli cały epizod nie skończy się śmiercią, to w miejscu ogniska krwotocznego tworzy się pusta jama (jama pourazowa) - zniszczona tkanka zostaje uprzątnięta przez makrofagi i fagocyty. Po jakimś czasie jama ta może wypełnić się tkanką łączną lub płynem surowiczym. Jasne jest, że każdy ubytek tkanki nerwowej niesie ze sobą duże niebezpieczeństwo upośledzenia jego funkcji, w zależności od tego gdzie doszło do powstania ogniska krwotocznego. Do tego wszystkiego dochodzą zmiany w ukrwieniu mózgu - naczynie tętnicze, które uległo uszkodzeniu przestaje spełniać swoją rolę - nie odżywia dalej położonych tkanek co może powodować niedotlenienie innych struktur. Proces likwidowania przez organizm ogniska krwotocznego nosi nazwę organizacji. Ściany powstałej jamy pourazowej mają brunatną barwę pochodzącą z produktów rozpadu hemoglobiny.

Jak wspomóc leczenie paraliżu, dowiesz się, czytając TUTAJ

Rozróżnia się kilka stopni ciężkości krwawień. Ostatnie dwa są niebezpieczne gdyż: stopień III charakteryzuje się masywnym krwawieniem wywołującym wzrost ciśnienia w jamie czaszki i uciskiem na tkankę mózgową. Tworzą się skrzepliny, które utrudniają lub uniemożliwiają odprowadzenie produkowanego w komorach płynu mózgowo-rdzeniowego co nasila objawy ucisku. Ucisk może działać degradująco na tkankę mózgową ale często nie daje to w późniejszym rozwoju najmniejszych nawet objawów uszkodzenia tkanki mózgowej. Stopień IV charakteryzuje się przerwaniem barier oddzielających komory mózgu od tkanki mózgowej. Dochodzi do bezpośredniego kontaktu krwi z tkanką mózgową co zawsze kończy się jej poważnymi uszkodzeniami. Jest to niestety jeden z najgorszych scenariuszy - często dochodzi do śmierci albo do poważnych zaburzeń wyższych czynności centralnego układu nerwowego.

Na ogół jednak w świadomości zagrożeń udar spychany bywa na dalszy plan, ustępując pierwszeństwa zawałowi serca. Może dlatego, że zawał serca dotyka ludzi w różnym wieku, niekiedy nawet bardzo młodych. Udary mózgu, dramatyczne następstwo powikłań nadciśnienia tętniczego i miażdżycy, są natomiast związane przede wszystkim z wiekiem starszym i podeszłym.

Do zawałów serca dochodzi w Polsce wprawdzie częściej, ale liczba udarów mózgu systematycznie wzrasta. W statystykach światowych udary zajmują trzecie miejsce wśród zgonów, są też głównym powodem niesprawności ludzi po czterdziestce. W naszym kraju co roku na udar mózgu zapada około 70 tys. osób, a 30 tys. z nich umiera. Część pacjentów, którzy przetrwają ostrą fazę, wymaga stałej opieki. Inni potrzebują pomocy w niektórych codziennych czynnościach.
Te koszty mogłyby być znacznie mniejsze, a wielu ludzkich dramatów dałoby się uniknąć, gdybyśmy, jako społeczeństwo, zachowywali się racjonalnie, w duchu odpowiedzialności za własne zdrowie.